Siódmy Dzień Tygodnia ZET

Wyświetlono posty wyszukane dla zapytania: Siódmy Dzień Tygodnia ZET





Temat: RDS Radia ZET

A jak jest na przykład Zet Dance to jest tak czasami.

Radio Zet
godzina
Radio Zet
godzina


Ano jest, a nie powinno... I trochę mnie to wkurza... Powinno być tak:
RadioZET
Sila
Muzyki
<godzina>
<wykonawca>

W czasie, gdy sa "Wiadomości" lub "Wydarzenia Dnia"
RadioZET
Wiado-
-mosci
<godzina>

RadioZET
Wyda-
-rzenia
dnia
w Radiu
ZET
<godzina>

Powinny też być tytuły audycji:
Swiat
wedlug
blon-
-dynki

Gosc
Radia
ZET

Dzwoni
Janusz
Weiss

Siodmy
Dzien
Tygodnia

Dzien
Dobry
Bardzo

ZET
Dance

Tepy
doktor
na
ostrym
dyzurze

Przeboje
sa Twoje

Liga
hitow

Nie do
zoba-
-czenia

Powiedz
tylko
Marzenie

Sobota
na
Flo-
-rydzie





Temat: Raport otwarcia
**Tę karę planowano już od dawna - mówił w programie Radia Zet "Siódmy Dzień Tygodnia" poseł Jan Rokita z Platformy Obywatelskiej. Chodzi o sprawę byłych funkcjonariuszy UOP-u, którzy znaleźli pracę w Najwyższej Izbie Kontroli. _ _ _ VIDE http://www.radiozet.com.pl/ ***

_ _ _ Cusik mnie sie zdaje, że Rokita małpuje to, co ja pisałem na którymś forum pare dni temu.

Na przykład to FCSE )))))

_ _ _***Popaprańcy w NIK i ABW***

Teraz jasne dlaczego inspektor NIK nie mogł znaleźć materiałów źródłowych do tego raportu mMinisterstwa Skarbu o spółkach. Baran zamiast pojechać do tych spółek pociągnął za jezyk dwóch swoich , pewnie tez z AWS-sowskiego chowu kolesi, którzy sie ostali w ABW. Najwyraźniej ci od Brcikowskiego nie mieli wsześnie podstaw abty tych dwóch wystosunkować. Podsuneli więc im spreparowana lipę o tych "bilansach otwarcia" . Dornie sprzedali to kolesiowi który obecnie pracował w NIK, tem nieświadome wpuścił w Maliny swoich szefów. Wiceprezes NIK powtórzył te znaczone brednie i Barcikowski bez trudu namierzył tych dwóch durniów których zaraz kazał przymknąć. Dwie pieczenie na jednym ogniu. Załatwił szpionów we własnych strukturach i skompromitował NIK ;-(((*;-(((*;-))) Gruby 212.76.43.... Re: 2003-08-20 09:23:51





Temat: Rozgrzeszenie Sobotki ???

W ciągu najbliższych kilku dni prezydent Aleksander Kwaśniewski ułaskawi Sławomira Sikorę, skazanego na 25 lat więzienia za zabójstwo dwóch gangsterów, znanego z filmu "Dług" - poinformował Dariusz Szymczycha.
"Prezydent po zapoznaniu się po raz kolejny z aktami sprawy i po odbyciu przez pana Sikorę 10 lat w więzieniu na dniach podpisze decyzję o jego ułaskawieniu - powiedział Szymczycha w audycji radia Zet "Siódmy dzień tygodnia".



http://wiadomosci.onet.pl/1206406,11,item.html



Temat: Wachowski
Leci właśnie w Radiu Zet "Siódmy Dzień Tygodnia" Olejnikowej z KaczLechem, Śpiewakiem, Nałęczem, Oleksym i (werble!) Profesorem Geremkiem. Niezły czad.

Ale to dygresja a chodziło mi o to, żeby zacząć tutaj wątek o Wachowskim. Piszcie co o nim wiecie bo chyba nie tylko dla mnie jest postacią zagadkową. Dzięki!



Temat: Sprawa Emerytur Górniczych, Podatek Liniowy
Phobos prosze specjalnie dla ciebie mój drogi bo czytasz jakies szmatławce a nie porzadne gazety.
Radio Zet, "Siódmy dzień tygodnia", 21.08

Donald Tusk (PO): Dla wszystkich była zaskoczeniem zmiana nastawienia do emerytur górniczych ze strony rządzących, w tym pana Cimoszewicza i pana Kwaśniewskiego. Ale najwyraźniej interes wyborczy wziął tutaj górę. Stało się niedobrze. Prawdziwy problem z tą ustawą polega na tym, że uwzględniła interesy najsilniejszej grupy, jeśli chodzi o moc demonstrowania i manifestowania.

Nowy parlament powinien przyjąć jak najszybciej to, co przygotowali eksperci wspólnie z PO. Powinna powstać ustawa, która odpowiedzialnie obdziela tym przywilejem wszystkie grupy zawodowe(w tym górników), którym tego typu emerytury pomostowe się należą. (...)"

Nie wierz we wszystko co mówią w telewizji i co piszą w gazetach. I nie napisałem tego dlatego, że jestem zwolennikiem platformy.



Temat: Nie dałem się
Słuchając dzisiejszej audycji w radio ZET ,,siódmy dzień tygodnia,, dochodzę do wniosku , że całą paczkę począwszy od góry czyli prezydenta, premiera i ministra sprawiedliwości należy pociągnoąć do odpowiedzialności za fakt nie złożenia doniesienia o przestępstwie. Normalnego zwykłego zjadacza chleba za taki czyn od razu wsadza sie do aresztu jak przypomnę sprawę z tamtego roku ucznia za fałszowanie legitymacji szkolnej brata, to była kpina i oczywiście przedstawiciele prawa mówili że jest to zgodne z procedurami.
[/list]



Temat: Prezydent Kaczyński
No tak, oczywiście kancelaria tłumacyz się, że to przecież jeszcze pracują lewaki od Kwacha i to oni złośliwce jedne dopisali Jaruzelskiego do tej listy. Ogolnie ogladalem wczoraj przez chwilę pania Monike Olejnik na jedynce i tam pan minister Urbański plótł trzy po trzy i co zdanie to zaprzeczał samemu sobie z poprzedniej wypowiedzi.
Kompromitacja prezydenta i jego kancelarii. Oczywiście do błedu przyznać się nie potrafią. Jak zwykle : P To wszystko wina lewaków, urzędu kombatantów czy jak to się tam zwie. Ale nie kogokolwiek związanego z PiSem.

No i wpadka Wielce Ważnego Bufona Urbańskiego, który powiedział że kard. Dziwisz wprowadza quasi terror i chce decydować co się w kraju dzieje, łobuz jeden Nietypowe jak na prawicowca. No ale widać że przeważa w nim natura bufona

Btw powyższej wypowiedzi - polecam program Moniki Olejnik w Radiu Zet - Siódmy dzien tygodnia, jeśki ktoś nie zna. Wystepuje tam brawurowy duet Kamiński - Urbański, czyli taka dawka niekompetencji oraz walenia nonsensów jakiej jeszcze w życiu nie widziałem. ; P



Temat: Capo di tutti cappi
SIKORA KRYJE SOBÓTKĘ?

'RZECZPOSPOLITA' - Z OSTATNIEJ CHWILI 2005.12.04 11:22
Szymczycha: Prezydent ułaskawi Sikorę - pierwowzór bohatera filmu "Dług"
Dariusz Szymczycha poinformował w audycji radia Zet "Siódmy dzień tygodnia", że w ciągu najbliższych kilku dni prezydent Aleksander Kwaśniewski ułaskawi Sławomira Sikorę, skazanego na 25 lat więzienia za zabójstwo dwóch gangsterów. Na kanwie historii Sikory opisanej przez publicystę "Rz" Jerzego Morawskiego powstał film "Dług".



Temat: Posłowie podnieśli sobie pensje
a ja przeczytalam ostatnio co innego ...
że zacytuje:


W środę Plarforma Obywatelska ma przedstawić projekt ustawy o zawieszeniu finansowania partii politycznych z budżetu państwa. Zbigniew Chlebowski ujawnił to na antenie Radia Zet, w programie Moniki Olejnik "Siódmy dzień tygodnia". - Tak, zlikwidujemy i w środę zostanie przedstawiony stosowny projekt ustawy - powiedział Zbigniew Chlebowski w odpowiedzi na pytanie o zmiany w finansowaniu partii politycznych z budżetu państwa. Zgodnie z projektem ustawy partie nie dostawałaby pieniędzy do końca tego roku, a być może nawet do końca kadencji. - To jest 114 mln w tym roku, a do końca kadencji to jest 400 mln - argumentował Chlebowski.

- Ja rozumiem, że trzeba rozmawiać o oszczędnościach i one powinny dotyczyć też partii politycznych - powiedział Mariusz Kamiński, minister z Kancelarii Prezydenta. Wyraził wątpliwość czy da się to finansowanie zawiesić.

Goście programu "Siódmy dzień tygodnia;" Moniki Olejnik komentowali też nowy związek Kazimierza Marcinkiewicza. - Jest znany z tego, że jest znany. To taka Doda polityki - powiedział Janusz Zemke. Pakiet energetyczny polskiego rządu, budżet - wymienił dokonania byłego premiera Zbigniew Chlebowski i zaapelował, żeby jednak oddzielać życie prywatne od politycznego. - Toczy się PR-wska gra - podsumował Mariusz Kamiński, minister z Kancelarii Prezydenta.


wreszcie by pokazali ze nie sa tak łapczywi na kase.



Temat: Wasze ulubione radio
Głównie Trójka, ze względu na muzykę i specyficzne audycje (np. smooth jazz cafe, czy sjesta z Kydryńskim). Poza tym Zetka (ze względu na "Gościa Radia Zet", i "Siódmy dzień tygodnia", czyli kiedyś "Śniadanie z Radiem Zet").



Temat: Co leci teraz z Waszych głośników?
Radio zet "Siódmy dzień tygodnia" Moniki Olejnik



Temat: Komtur von Kleiner-Reizker ma kłopoty? ;-)))
Miliony Radia Maryja
Radio ZET, 9 kwietnia 2006 (11:41)

To jak prokuratura zareaguje na doniesienia o inwestycjach "kasjera Radia Maryja" będzie miarą wiarygodności intencji ministra sprawiedliwości - mówi Jan Rokita w programie "Siódmy dzień tygodnia" w Radiu ZET

O tym że reakcja Zbigniewa Ziobry zgodna będzie z regułami kodeksu karnego – zapewnił w programie Moniki Olejnik, Przemysław Gosiewski.
W komunikacie przekazanym na antenie Radia Maryja i Telewizji Twam Warszawska Prowincja Redemptorystów potwierdziła informacje gazety o nieudanej inwestycji, nie podając jednak ile świadectw zamieniono i ile akcji otrzymano. Komunikat stwierdza że sprawę przekazano adwokatom, którzy przygotowują oficjalne zawiadomienie o przestępstwie i nawiązali już "kontakt, na razie werbalny, z organami ścigania".

Według informacji Gazety Wyborczej świadectwa udziałowe NFI, które słuchacze Radia Maryja przekazali na ratowanie Stoczni Gdańskiej, ojciec Jan Król zainwestował w akcje spółki ESPEBEPE. Po jej upadku została czteromilionowa pożyczka bankowa. Częściowo spłaciła ją Warszawska Prowincja Redemptorystów.

VIDE: Radio ZET
http://wiadomosci.radiozet.pl/n_wiadomosci_koment.html,wiadomosc8233,8233




Temat: Szczygło: gen. Jan P. został zwolniony
PAP, 27.10.2007 r.

Gen. Jan P., profesor, były dyrektor szpitala wojskowego w Warszawie - któremu stołeczna Okręgowa Prokuratura Wojskowa zarzuca popełnienie przestępstw korupcyjnych - został zwolniony ze służby w wojsku i jest w okresie wypowiedzenia - poinformował szef MON Aleksander Szczygło.

"Zwolniłem go ze służby wojskowej" - powiedział Szczygło w niedzielę w audycji radia Zet "Siódmy dzień tygodnia", odpowiadając na pytanie o "profesora ze szpitala na Szaserów".

Dodał, że uczynił to "z chwilą, kiedy prokuratura wystąpiła do niego z informacją dotyczącą osób, co do których jest prowadzone postępowanie". "Jest w okresie wypowiedzenia, bo to trwa, nie jest tak, że z dnia na dzień można" - zaznaczył.

W sierpniu Centralne Biuro Antykorupcyjne zatrzymało Jana P. wraz z dwoma innymi osobami. Sąd wojskowy nie wydał jednak zgody na aresztowanie gen. Jana P.; sąd zdecydował natomiast, że otrzyma on zakaz pełnienia funkcji szefa kliniki w szpitalu na Szaserów w Warszawie.

Generałowi zarzuca się m.in. wystawienie fałszywego świadectwa lekarskiego oskarżanemu o udział w kierowaniu grupą przestępczą Andrzejowi Z. "Słowikowi", co pozwoliło mu opuścić areszt.



Temat: Radio Maryja


(...)

Najwyżej mój ulubiony minister Ziobro zwoła konferencje prasową i ogłosi, że polecił prokuraturze w Lublinie, aby wszczęła śledztwo i ociec Rydzyk bedzie miał możliwość dowieść swojej niewinności *


Rokita podkrada moje pomysły

Miliony Radia Maryja
Radio ZET, 9 kwietnia 2006 (11:41)

To jak prokuratura zareaguje na doniesienia o inwestycjach "kasjera Radia Maryja" będzie miarą wiarygodności intencji ministra sprawiedliwości - mówi Jan Rokita w programie "Siódmy dzień tygodnia" w Radiu ZET

O tym że reakcja Zbigniewa Ziobry zgodna będzie z regułami kodeksu karnego – zapewnił w programie Moniki Olejnik, Przemysław Gosiewski.
W komunikacie przekazanym na antenie Radia Maryja i Telewizji Twam Warszawska Prowincja Redemptorystów potwierdziła informacje gazety o nieudanej inwestycji, nie podając jednak ile świadectw zamieniono i ile akcji otrzymano. Komunikat stwierdza że sprawę przekazano adwokatom, którzy przygotowują oficjalne zawiadomienie o przestępstwie i nawiązali już "kontakt, na razie werbalny, z organami ścigania".

Według informacji Gazety Wyborczej świadectwa udziałowe NFI, które słuchacze Radia Maryja przekazali na ratowanie Stoczni Gdańskiej, ojciec Jan Król zainwestował w akcje spółki ESPEBEPE. Po jej upadku została czteromilionowa pożyczka bankowa. Częściowo spłaciła ją Warszawska Prowincja Redemptorystów.



Temat: Czego słuchacie?
Chciałam się podzielić z Wami moim nowym radiowym odkryciem. Przez kilka ostatnich lat słuchałam wyłącznie Radia Zet, głównie ze względu na dobre serwisy informacyjne. Radia słucham przeważnie w samochodzie, więc muzyka też mi pasowała, była dynamiczna, rytmiczna i można było pośpiewać. Ale od pewnego czasu zaczęła się wkradać nuudaaa i rozdrażnienie... Pan Jagielski o 7. rano - wybitnie irytujący. Muzyka - plastikowa i w kółko na okrągło te same piosenki. "Siódmy dzień tygodnia" pani Olejnik - wkurzający, zwłaszcza gdy się go słucha podczas niedzielnego śniadania. Na domiar złego na antenie pojawił się ostatnio pan Linda w konkursie. Monotonii jego głosu nie sposób wprost znieść.
Szukając odmiany zaczęłam słuchać na zmianę Zetki, Radia Kolor i Radia Pogoda. To ostatnie okazało się najbardziej kojące. Ale któregoś dnia, mniej więcej tydzień temu, mój narzeczony powiedział, że ostatnio słucha wyłącznie Radia Klasyka (103,7 FM), grającego muzykę poważną i filmową. Postanowiłam spróbować i... rewelacja Zero gadających głów, żadnych reklam (!!!), a za to z eteru płyną nuty najwspanialszych utwórów muzyki poważnej, koncerty symfoniczne, koncerty fortepianowe, muzyka operowa, baletowa, fantazje, mazurki, pieśni... A do tego perełki polskiej i światowej muzyki filmowej: "Królowa Bona", "Polskie drogi", "Noce i dnie", "Portret damy", "Once upon a time in America..."
Serdecznie polecam. Jeżeli lubicie muzykę poważną i przejadły się Wam komercyjne stacje, spróbujcie Radia Klasyka. Wywołuje nieoczekiwane wspomnienia, wzrusza i zaciekawia.



Temat: PO oszczędza

W środę Plarforma Obywatelska ma przedstawić projekt ustawy o zawieszeniu finansowania partii politycznych z budżetu państwa. Zbigniew Chlebowski ujawnił to na antenie Radia Zet, w programie Moniki Olejnik "Siódmy dzień tygodnia".
Tak, zlikwidujemy i w środę zostanie przedstawiony stosowny projekt ustawy - powiedział Zbigniew Chlebowski w odpowiedzi na pytanie o zmiany w finansowaniu partii politycznych z budżetu państwa. Zgodnie z projektem ustawy partie nie dostawałaby pieniędzy do końca tego roku, a być może nawet do końca kadencji. - To jest 114 mln w tym roku, a do końca kadencji to jest 400 mln - argumentował Chlebowski

- Ja rozumiem, że trzeba rozmawiać o oszczędnościach i one powinny dotyczyć też partii politycznych - powiedział Mariusz Kamiński, minister z Kancelarii Prezydenta. Wyraził wątpliwość czy da się to finansowanie zawiesić.

http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,6223163,Chlebowski__Zawieszamy_finansowanie_partii_z_budzetu.html
Nareszcie.



Temat: SEJM CIENI

Kraj
Sondaż: 12-proc. poparcie dla nowej partii

PAP, MFi / 2005-03-06 10:48:00

Największym poparciem społecznym nadal cieszy się Platforma Obywatelska, swój głos oddałoby na nią 24 proc. Polaków - wynika z najnowszego badania TNS OBOP, przeprowadzonego na zlecenie "Newsweeka".

W sondażu zapytano też o nowo tworzoną Partię Demokratyczną; cieszy się ona 12-procentowym poparciem.

Wyniki sondażu podano w niedzielę, w programie "Siódmy dzień tygodnia" w radiu Zet.

Na drugim miejscu, za PO, znajduje się Samoobrona z 16-proc. poparciem, a na trzecim Prawo i Sprawiedliwość - swój głos na tę partię oddałoby 15 proc. badanych.

Na kolejnych pozycjach - z 12-proc. poparciem - znalazły się Partia Demokratyczna i Liga Polskich Rodzin. Na PSL chciałoby zagłosować 6 proc. Polaków, na SLD i SdPl - po 5 proc., na Unię Pracy - 3 proc., a na Partię Centrum - 1 proc. badanych.

O Partię Demokratyczną poprzednio zapytano respondentów w badaniu przeprowadzonym przez firmę Gemius, zleconym przez "Wydarzenia" Telewizji Polsat, a opublikowanym 2 marca. 10,7 proc. respondentów pytanych o ewentualne głosowanie w najbliższych wyborach "na tworzącą się Partię Demokratyczną Frasyniuka, Mazowieckiego i Hausnera" odpowiedziało "tak", 62 proc. - "nie", a 27,3 proc. nie miało zdania.

VIDE: ONET.PL - Wiadomości
http://info.onet.pl/1063777,11,item.html





Temat: Chorzów nie zasługuje na Euro 2012!


Rosną szanse Stadionu Śląskiego na Euro 2012

Czy na Stadionie Śląskim obejrzymy mecz podczas Euro 2012?

Waldemar Pawlak, szef PSL-u, stwierdził w niedzielę, że mecze Euro 2012 powinny być rozgrywane na Stadionie Śląskim. - On spełnia wszystkie parametry - tłumaczył Pawlak.
Pawlak, kandydat na stanowisko wicepremiera w rządzie PO-PSL, był gościem programu "Siódmy dzień tygodnia" w Radiu Zet. Politycy rozmawiali w nim m.in. o problemach z lokalizacją Stadionu Narodowego w Warszawie i związanych z tym opóźnieniach dotyczących organizacji Euro 2012.

- Warszawa jest wystarczająco dopieszczona w innych dziedzinach i możemy ten problem prosto rozwiązać. Jest stadion w Chorzowie, traktowany jako stadion rezerwowy. Zróbmy tak, żeby te mistrzostwa odbyły się w Polsce. Stadion w Warszawie można zbudować w perspektywie 10 lat - mówił wczoraj przyszły wicepremier.

Ta wypowiedź ucieszyła Marka Szczerbowskiego, dyrektora Stadionu Śląskiego. - Organizując listopadowy mecz Polska - Belgia pokażemy, że mamy najlepszy obiekt piłkarski w Polsce i jesteśmy gotowi na przyjęcie Euro 2012 - podkreślał Szczerbowski. Dodał jednak, że Warszawa też zasługuje na stadion z prawdziwego zdarzenia.

www.gazeta.pl



Temat: Aktualny komentarz.
W programie "Siódmy dzień tygodnia" w Radiu Zet politycy dyskutowali o problemie lustracji. Sejm zlikwidował bowiem Sąd Lustracyjny i urząd Rzecznika Interesu Publicznego, przekazał lustrację IPN, objął nią nowe zawody i poszerzył dostęp do teczek.
Jan Rokita przypomniał, że spór o jawność dokumentów lustracyjnych toczy się od kilkunastu lat i nie jest to spór międzypartyjny, ponieważ dzieli partie polityczne, Kościół i społeczeństwo.

"Spór ten trzeba definitywnie rozwiązać, bo inaczej gra tymi sprawami będzie trwała i nigdy się nie skończy" - powiedział Rokita.

Zacytowałem słowa Rokity gdyż się w pełni z nimi zgadzam. Skończmy wreszcie z tymi czarnymi teczkami po prostu piec albo ujawnienie wszystkiego co w nich jest.Za tym drugim rozwiązanie jest sporo Polaków nawet na naszym forum ma ono zwolenników jednak zważywszy jakich okolicznościach produkowano kapusiów jestem za piecem i to raz na zawsze ,niestety politycy nigdy tego nie zrobią gdyż utracą przez to bat na niepokornych
Wiem że temat jest już nudny ale jakże aktualny.



Temat: Radio Maryja
Nie macie wrażenia, że po wyborach wzmogła się nagonka na Radio Maryja ?

Ciekawy sposób walki komercyjnych mediów zwłaszcza onetu i TVNu i wybiórczej ze społeczną rozgłośnią.
PiS bierze to do siebie i widzi mały kontekst.


"Rząd PO czyści sobie sytuację medialną"
Rząd PO czyści sobie sytuację medialną, ma wiele mediów przychylnych, a krytykuje Radio Maryja. Postępuje według starej zasady "Kto nie z Mieciem tego zmieciem" - powiedział w programie "Siódmy dzień tygodnia" w Radiu ZET minister Michał Kamiński.


A wygląda to na zorganizowaną kampanię wybiórczej i tvn, które ostro napadają na konkurencje i proponują, żebyśmy nie jak Brytyjczycy, Francuzi i Niemcy mieli państwowe media, ale i żeby nie było takich mediów społecznych, które mówią o patriotyzmie. Zaczęło się od likwidacji abonamentu dla tych co płacą regularnie, czyli emerytów. A wszystko tylko, aby podnieść zysk komercyjnych nadawców, kosztem społeczeństwa.



Temat: Likwidacja nazwy ulicy Brunona Jasieńskiego?
Jak prognozowałem wczoraj, to jeszcze nie koniec serialu o zmianie nazwy ulicy w Klimontowie.

Dziś omawiano tę sprawę w radiu ZET w cotygodniowej audycji "Siódmy dzień tygodnia".

Szkoda tylko, że niedouczona redaktorka Olejnikowa mówiła "Jasiński".

[Podcast dzisiejszej audycji znajduje się pod adresem:
http://www.radiozet.pl/Programy/ProgramSzczegoly.aspx?AudycjaId=1937&PageIndex=
(kliknij i słuchaj)
Plik składa się z 5 części i dobrze byłoby wiedzieć, kiedy rozmawiano o Jasieńskim, by nie odsłuchiwać całości - admin



Temat: Polityka

Dzisiaj się bardzo zdziwiłem. Mianowicie słuchając programu 'Siódmy Dzień Tygodnia' w Radiu Zet p. Monika Olejnik pod koniec audycji poprosiła zaproszonych gości (posłowie: Giertych, Pawlak, Rokita, Lepper, Cymański i Olejniczak) o skomentowanie wypowiedzi Prezydenta Kwaśniewskiego w niemieckiej edycji Vanity Fair. Poseł Rokia powiedział, że polscy politycy nie powinni komentować za granicą sytuacji politycznej w kraju. Otóż pan poseł Rokita zapomniał, że jak p. Bartoszewski w lutym ostro komentował za granica rządy PiS-u to wszystko było ok.

Wszyscy politycy mają tendencję do zapominania (zresztą celowego) niewygodnych wypowiedzi ludzi ze swoich obozów.




Temat: Polityka
Dzisiaj się bardzo zdziwiłem. Mianowicie słuchając programu 'Siódmy Dzień Tygodnia' w Radiu Zet p. Monika Olejnik pod koniec audycji poprosiła zaproszonych gości (posłowie: Giertych, Pawlak, Rokita, Lepper, Cymański i Olejniczak) o skomentowanie wypowiedzi Prezydenta Kwaśniewskiego w niemieckiej edycji Vanity Fair. Poseł Rokia powiedział, że polscy politycy nie powinni komentować za granicą sytuacji politycznej w kraju. Otóż pan poseł Rokita zapomniał, że jak p. Bartoszewski w lutym ostro komentował za granica rządy PiS-u to wszystko było ok.



Temat: Nie przestałam się bać. :-)
Sluchajcie, tak z innej beczki

Szczygło: gen. Jan P. został zwolniony ze służby

Gen. Jan P., profesor, były dyrektor szpitala wojskowego w Warszawie - któremu stołeczna Okręgowa Prokuratura Wojskowa zarzuca popełnienie przestępstw korupcyjnych - został zwolniony ze służby w wojsku i jest w okresie wypowiedzenia - poinformował szef MON Aleksander Szczygło.

Zwolniłem go ze służby wojskowej - powiedział Szczygło w audycji radia Zet "Siódmy dzień tygodnia", odpowiadając na pytanie o "profesora ze szpitala na Szaserów".

A kto to jest ten Szczyglo?



Temat: Rosną szanse Stadionu Śląskiego na Euro 2012
Waldemar Pawlak, szef PSL-u, stwierdził w niedzielę, że mecze Euro 2012 powinny być rozgrywane na Stadionie Śląskim. - On spełnia wszystkie parametry - tłumaczył Pawlak.

Pawlak, kandydat na stanowisko wicepremiera w rządzie PO-PSL, był gościem programu "Siódmy dzień tygodnia" w Radiu Zet. Politycy rozmawiali w nim m.in. o problemach z lokalizacją Stadionu Narodowego w Warszawie i związanych z tym opóźnieniach dotyczących organizacji Euro 2012.

- Warszawa jest wystarczająco dopieszczona w innych dziedzinach i możemy ten problem prosto rozwiązać. Jest stadion w Chorzowie, traktowany jako stadion rezerwowy. Zróbmy tak, żeby te mistrzostwa odbyły się w Polsce. Stadion w Warszawie można zbudować w perspektywie 10 lat - mówił wczoraj przyszły wicepremier.

Ta wypowiedź ucieszyła Marka Szczerbowskiego, dyrektora Stadionu Śląskiego. - Organizując listopadowy mecz Polska - Belgia pokażemy, że mamy najlepszy obiekt piłkarski w Polsce i jesteśmy gotowi na przyjęcie Euro 2012 - podkreślał Szczerbowski. Dodał jednak, że Warszawa też zasługuje na stadion z prawdziwego zdarzenia.

Gazeta Wyborcza Katowice



Temat: Mija 100 dni rządów Tuska i PO, co z obietnicami?
Stanowcze NIE dla innych związków "mających się ku sobie"...


PO: Nie legalizacji związków homoseksualnych.

Platforma Obywatelska nie jest za legalizacją związków homoseksualnych; dla Plataformy rodzina to związek między kobietą i mężczyzną - powiedział w Radiu Zet w programie "Siódmy dzień tygodnia" szef klubu PO Zbigniew Chlebowski.

Za legalizacją związków partnerskich opowiedział się natomiast lider SLD Wojciech Olejniczak.


http://fakty.interia.pl/fakty_dnia/news ... source=rss

P.S. Ciekawe, co na to Bruksela...?



Temat: Toruński piernik.
Rząd PO czyści sobie sytuację medialną, ma wiele mediów przychylnych, a krytykuje Radio Maryja. Postępuje według starej zasady "Kto nie z mieciem tego z mieciem" - powiedział w programie "Siódmy dzień tygodnia" w Radiu ZET minister Michał Kamiński.

Problemem nie jest radio jako takie problemem jest sekta do której to radio należy



Temat: Jajca jak balony
Wicepremier Roman Giertych zasugerował w programie "Siódmy dzień tygodnia" w Radiu Zet, że jego ugrupowanie - Liga Polskich Rodzin - ugrupowanie marka Jurka - Porozumienie Rzeczpospolitej powinny się połaczyć.

Widząc wyniki sondaży Roman Giertych desperacko szuka kumpli , gotów jest zawrzeć pakt z każdym żeby tylko nie zatonąć. Żenujące umizgi do toruńskiego szarlatana nie przynoszą efektów więc robi co może na szczęście czego się tknie to zepsuje, tak będzie i tym razem.Jeśli jednak do tego dojdzie to kaczor będzie musiał zaspokoić potrzeby większej siły i głodniejszej sfory.



Temat: 1
Kraj
Sondaż: 12-proc. poparcie dla nowej partii
PAP, MFi / 2005-03-06 10:48:00
Największym poparciem społecznym nadal cieszy się Platforma Obywatelska, swój głos oddałoby na nią 24 proc. Polaków - wynika z najnowszego badania TNS OBOP, przeprowadzonego na zlecenie "Newsweeka".

W sondażu zapytano też o nowo tworzoną Partię Demokratyczną; cieszy się ona 12-procentowym poparciem.

Wyniki sondażu podano w niedzielę, w programie "Siódmy dzień tygodnia" w radiu Zet.

Na drugim miejscu, za PO, znajduje się Samoobrona z 16-proc. poparciem, a na trzecim Prawo i Sprawiedliwość - swój głos na tę partię oddałoby 15 proc. badanych.

Na kolejnych pozycjach - z 12-proc. poparciem - znalazły się Partia Demokratyczna i Liga Polskich Rodzin. Na PSL chciałoby zagłosować 6 proc. Polaków, na SLD i SdPl - po 5 proc., na Unię Pracy - 3 proc., a na Partię Centrum - 1 proc. badanych.

O Partię Demokratyczną poprzednio zapytano respondentów w badaniu przeprowadzonym przez firmę Gemius, zleconym przez "Wydarzenia" Telewizji Polsat, a opublikowanym 2 marca. 10,7 proc. respondentów pytanych o ewentualne głosowanie w najbliższych wyborach "na tworzącą się Partię Demokratyczną Frasyniuka, Mazowieckiego i Hausnera" odpowiedziało "tak", 62 proc. - "nie", a 27,3 proc. nie miało zdania.



Temat: Sikorski vs. Szczygło
Było to Radio Zet, audycja "Siódmy dzień tygodnia", powiedział to bardzo nieprzyjemnym tonem do pana Komorowskiego: pan jest bezczelny za co dostał od wszystkich burę.



Temat: Czego słucham w tej chwili.
"Siódmy dzień tygodnia" w Radio ZET
Zawsze byłem fanem polityki



Temat: Prosto w oczy?.
Ja czasem słucham "Siódmy dzień tygodnia" Moniki Olejnik w Radiu ZET :D



Temat: No to jakiego radia słuchają mieszkańcy Lubonia
Dla mnie to Radio Zet rządzi!

- Codzienie Monika Olejnik
- co godzinę, lub pół godziny wiadomości
- a w niedzielę "siódmy dzień tygodnia" - nie raz się już przy tym programie uśmiałem, jak słuchałem na przykład Giertycha, czy Gosiewskiego...



Temat: Prosto w oczy?.

Ja czasem słucham "Siódmy dzień tygodnia" Moniki Olejnik w Radiu ZET :D
I jak odczucia?



Temat: Monika Olejnik - wiedźma krajowego dziennikarstwa

Dla zasmakowania kunsztu dziennikarskiego Moniki Olejnik polecam niedzielny "7 dzień tygodnia" w Radiu Zet.


A propos nazwy audycji to siódmym dniem tygodnia w cywilizacji judeochrześcijańskiej jest sobota a pierwszym niedziela. Nawet na angielskim uczy się Sunday Monday itd Na mszy też jest o tym, że "pierwszego dnia tygodnia zmartwychwstał".

To pomieszanie pojęć bierze sie wprost z postkomunizmu i czerwonego liberalizmu i chęci zmiany pojęć tak jak miedzy innymi jest z pojęciem "nasza era" lub "przed naszą erą" zamiast "Po Chrystusie" kub "Przed Chrystusem". Na Zachodzie nawet niechętne Kościołowi ośrodki mówią ostatnią wersję.



Temat: Sobotka powraca
http://wiadomosci.gazeta....00,3047397.html


Sekretarz stanu w kancelarii prezydenta Dariusz Szymczycha poinformował w niedzielę, Że w ciągu najbliŻszych kilku dni prezydent Aleksander Kwaśniewski ułaskawi Sławomira Sikorę, skazanego na 25 lat więzienia za zabójstwo dwóch gangsterów, znanego z filmu "Dług"

- Prezydent po zapoznaniu się po raz kolejny z aktami sprawy i po odbyciu przez pana Sikorę 10 lat w więzieniu na dniach podpisze decyzję o jego ułaskawieniu - powiedział Szymczycha w audycji radia Zet "Siódmy dzień tygodnia".

Wcześniej, w tym tygodniu, rzecznik Prawa i Sprawiedliwości Adam Bielan zapowiedział, Że jeŻeli Aleksander Kwaśniewski nie ułaskawi Sikory, to - w przekonaniu rzecznika - zrobi to Lech Kaczyński. 23 grudnia wygasa kadencja prezydenta Kwaśniewskiego.

Młodzi biznesmeni: Sławomir Sikora i Artur Bryliński w latach 90. wplątali się w niejasne układy z pochodzącym ze śląska Grzegorzem G., zajmującym się m.in. handlem kradzionym towarem i wymuszaniem zwrotu fikcyjnych długów. Pewnego dnia zaŻądał on od nich zwrotu nieistniejącej poŻyczki. SzantaŻował ich i zmuszał do popełniania przestępstw (m.in. fałszowania czeków).

W marcu 1994 r. w lesie pod Maciejowicami (Mazowieckie) Grzegorz G. i jego "ochroniarz" zostali zabici noŻem i tasakiem. Ciosy zadawał Bryliński, on teŻ odciął głowy od tułowia; Sikora zaś przytrzymywał ofiary.

Warszawski sąd wojewódzki w listopadzie 1997 r. skazał Brylińskiego i Sikorę na kary po 25 lat więzienia. Na podstawie tej historii Krzysztof Krauze nakręcił film "Dług".


No i mamy zasłonę dymną. Według mnie to przestraszył się opinii publicznej i chce jakoś zatuszować sprawę uwolnienia kumpla.



Temat: Monika Olejnik - wiedźma krajowego dziennikarstwa

I tak już zupełnie merytorycznie: sam się zdziwiłem, gdy zobaczyłem, gdzie to się szkoliła i gdzie debiutowała przyszła diva naszej (?) telepublicystyki. Swoja drogą, jak na tak znaną personę, na Wikipedii nie za dużo na jej temat piszą. Choć o potencjalnych przyczynach jej kariery medialnej napomykają.

Cyt za Wikipedia.."Monika Olejnik (ur. w 1956) - dziennikarka radiowa, telewizyjna i prasowa.

Studiowała zootechnikę. Ukończyła także podyplomowe studia dziennikarskie na Uniwersytecie Warszawskim. Odbyła staż w Programie I Polskiego Radia w redakcji rolnej. W 1982 rozpoczęła pracę w Programie III Polskiego Radia. Sugerowano, że mógł jej w tym pomóc jej ojciec, wysoki funkcjonariusz MSW. Pracowała tam przez 18 lat. Popularność przyniosły jej wywiady z politykami i postaciami życia publicznego w audycji „Salon polityczny Trójki”. W telewizji TVN prowadziła rozmowy w programie „Kropka nad i”. Od stycznia 2001 w Radiu Zet, w którym prowadzi rozmowy z politykami w audycji "Gość Radia Zet" i niedzielnym programie "Siódmy dzień tygodnia". Od września 2004 roku prowadzi program publicystyczny "Prosto w oczy" w TVP. W Gazecie Wyborczej razem z Agnieszką Kublik przygotowuje wywiady z cyklu „Dwie na jednego”.

Laureatka Wiktora za rok 1995 oraz nagrody „Grand Press” dla dziennikarza roku 1998. W listopadzie 2000 roku otrzymała nagrodę dziennikarską Fundacji imienia Ksawerego i Mieczysława Pruszyńskich."

Chodzi o tatusia jak w przypadku Tuska o dziadunia? Nie wybierali ich sobie. Dla mnie nie jest zla. Ostra bym powiedziala. I jak kazdy kapitalistyczny zurnalista uwielbia sensacje.



Temat: Kadry Kontrwywiadu Wojskowego
W SKW najważniejszy jest jej Szef. Niestety aktualnie jest to Antek Policmajster. Po wyborach i wygranej PO miałby poważne kłopoty z wymiarem sprawiedliwości.
Co więc robi jego pracodawcy Panowie "K" Do sejmu go i przez cztrey latka immunitecik. BRAWO. Jaka hipokryzja.

A fakty:

"PiS nie ma innego wyjścia, tylko wpisać Macierewicza na listy"
- Nie wiem czy minister Macierewicz kandyduje - powiedział min. Szczygło w programie "Siódmy dzień tygodnia" w radiu Zet - Z mojego punktu widzenia nie da się połączyć funkcji szefa kontrwywiadu i bycia posłem. A pan minister jest dobrym szefem kontrwywiadu.
- Z punktu widzenia wojskowego, to co robi minister Macierewicz, to jest dobra robota - mówił Szczygło.

- Ja bym nie chciał, żeby kampania w Polsce toczyła się w cieniu służb - powiedział poseł Zemke, komentując fakt kandydowania ministra Macierewicza.
Poseł PO Bronisław Komorowski podkreślił, że PiS zmieniło stanowisko, ponieważ "wczoraj jeszcze pan Putra był zachwycony kandydowaniem pana Macierewicza".

- Jak ktoś przygotowuje stan wojenny, to musi mieć do tego fachowców - powiedział Waldemar Pawlak, komentując jednocześnie wczorajszą wypowiedź premiera Jarosława Kaczyńskiego.

Andrzej Lepper powiedział w Radiu Zet, że Macierewicz zrobił "wiele krzywdy niewinnym ludziom". - Niech pokaże choć jednego oligarchę, który współpracował z WSI.

Roman Giertych powiedział, że PiS nie miał innego wyjścia, tylko zarejestrowanie Macierewicza jako posła. - Pamiętam, jak my nie chcieliśmy zarejestrować Macierewicza jako kandydata do europarlametu, to zaczął bojkotować wybory i nawoływać do tego, by nie głosować. Jeśli PiS by go nie zarejestrował, to miałby się z pyszna, gdyby szef kontrwywiadu zaczął bojkotować wybory parlamentarne.

***

Według informacji sobotniej "GW", komitet polityczny PiS już podjął decyzję, że szef Służby Kontrwywiadu Wojskowego Antoni Mecierewicz znajdzie się na pierwszym miejscu piotrkowskiej listy wyborczej.

Macierewicz zajmie miejsce po b. marszałku Sejmu Marku Jurku. W grę jako "jedynka" w tym okręgu wchodziła jeszcze Lena Dąbkowska- Cichocka z Kancelarii Prezydenta, ale nie wiadomo, czy wystartuje.

Politycy PiS nie wiedzą, czy Macierewicz pozostanie szefem Kontrwywiadu Wojskowego w czasie kampanii. - Nie powinno być problemu, choć powinien chyba wziąć urlop - mówił "Gazecie Wyborczej" jeden z nich. Dodaje, że o tym "problemie" nie dyskutowano w gremiach kierowniczych partii.



Temat: Żałosne sejmowe POPiSy
W kraju wielkich jaj, politycznego kabaretu ciąg dalszy:
"Onet.pl"

Bielan: Będzie spotkanie z PO; Rokita: Nic o tym nie wiem

Według Adama Bielana (PiS), dojdzie dzisiaj do nieoficjalnych rozmów "uprawomocnionych przedstawicieli Prawa i Sprawiedliwości i Platformy Obywatelskiej". Jan Rokita (PO) mówi, że nic o takich rozmowach nie wie.
O spotkaniu z PO mówił wczoraj prezes PiS Jarosław Kaczyński. Na konferencji prasowej po obradach Rady Politycznej PiS zapowiedział też, że w niedzielę dojdzie do "poważnej rozmowy z PO". "O ile mi dobrze wiadomo, bo rzecz jest prowadzona okrężną drogą, to jutro dojdzie do poważnej rozmowy z PO" - mówił. Ujawnił, że to nie on będzie prowadził te rozmowy, ale będą to rozmowy "na wysokim szczeblu"
Bielan i Rokita byli rano gośćmi audycji "Siódmy dzień tygodnia" w Radiu Zet. Po audycji Bielan powiedział dziennikarzom, że do spotkania dojdzie, jednak jego miejsce i czas oraz to, kto personalnie będzie w nim uczestniczył, zobowiązany jest zachować w sekrecie. "Były już rozmowy w świetle kamer, które nic nie przyniosły, teraz chcemy porozmawiać bez udziału mediów" - mówił Bielan. Natomiast Jan Rokita powiedział, że o niedzielnych rozmowach z PiS nic nie wie. Dodał, że pytał o to Donalda Tuska, który również nie ma informacji, by do takiego spotkania miało dojść.
Bielan dopytywany o uczestników tych rozmów powiedział, że "nie będzie to szczebel szefów partii, ale osób wpływowych w obu ugrupowaniach". "Będą to rozmowy nieoficjalne na temat możliwości współpracy między Platformą a PiS-em" - dodał.
Jak powiedział gość niedzielnego "Salonu Politycznego Trójki" wicemarszałek Sejmu Bronisław Komorowski (PO), niepokoi go sytuacja, w której Jarosław Kaczyński ogłosił coś, o czym nikt nie wie. "Ma się odbyć spotkanie, ale nie wiadomo kogo z kim" - powiedział.
Michał Kamiński (PiS) podkreślił, że "spotkanie ma mieć charakter sondażowy i poufny", dlatego nie można ujawnić, kto z kim ma się spotkać.
Ludzie! Tajne spotkania, poufne informacje, nikt o niczym nie wie... Feliks by się nie powstydził tak funkcjonującego aparatu. KOGO oni chcą zrobić w "balona"?! Chyba wyłącznie nas...



Temat: Oświatowe życie...
Burza wokół "amnestii" Giertycha ws. matur

PAP :

Większość polityków skrytykowała decyzję wicepremiera i ministra edukacji Romana Giertycha, zapowiadajacego amnestię dla części maturzystów, którzy oblali tegoroczny egzamin dojrzałości. Zaskoczenia nie kryją politycy PiS, jak również otoczenie prezydenta Lecha Kaczyńskiego.

Michał Kamiński (PiS), uczestniczący w niedzielnej audycji w Radiu Zet "Siódmy dzień tygodnia" przyznał, że jego partia była zaskoczona decyzją Giertycha.

Myślę, że tak ważne decyzje muszą być przedmiotem ustaleń rządu, przedmiotem ustaleń koalicyjnych - powiedział. Dodał, że w jego opinii Giertych "nieco się zapędził".

Zdziwiona decyzją Giertycha była też szefowa Gabinetu Prezydenta Elżbieta Jakubiak.

Jestem zdziwiona, bo myślałam, że będzie można zdawać we wrześniu (...), żeby się poprawić. Jestem zwolenniczką tego wrześniowego terminu. Uważam, że taka skrócona droga jest zawsze niebezpieczna - powiedziała w Radiu Zet. Dodała, że po zakończeniu matur rozmawiała z Giertychem i jej zdaniem miał wtedy lepsze pomysły, niż skracanie drogi maturzystom.

Jakubiak nie chciała jednocześnie powiedzieć, czy jej zdaniem decyzja Giertycha powinna zostać utrzymana, czy jednak zmieniona np. na posiedzeniu rządu. Uznała, że w tej sprawie powinien rozstrzygać premier Jarosław Kaczyński.

Z kolei podsekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta Andrzej Krawczyk powiedział w "Salonie politycznym" w radiowej Trójki, że prezydent Lech Kaczyński będzie musiał uwzględnić cały kontekst sprawy. To znaczy także to, że ta decyzja już stała się faktem społecznym. Teraz takie proste nieuznanie tego faktu spowoduje jeszcze większe komplikacje.

Decyzję Giertycha ostro krytykują posłowie opozycji.

Zdaniem Jana Rokity (PO), decyzja Giertycha wpisuje się w pewien sposób podejścia rządzących do państwa, który polega na tym, że każdego dnia przekonujemy się, że przez to, że się wygrało wybory i objęło jakiś urząd, można wszystko.

Kim jest człowiek, który wyobraża sobie, że wskutek tego, że zasiadł przy jakimś biurku i jeździ jakimś samochodem służbowym i dzwoni z komórki za państwowe pieniądze, a nie za własne, może w związku z tym powiedzieć, że ci co nie zdali matury, jednak ją zdali, albo odwrotnie. To jest jakieś szaleństwo władzy - powiedział w Radiu Zet.

Izabela Jaruga-Nowacka (SLD) uznała, że minister edukacji jest niepopularny i tą decyzją próbuje młodzież "przekupić", co - jej zdaniem - pogorszy jakość kształcenia. Jest to gest niezmiernie demoralizujący, bo pokazuje, że nie decyduje wiedza, ani umowa co trzeba zrobić żeby zdać egzamin, tylko minister - mówiła.

W opinii posła Marka Sawickiego (PSL), wyniki tegorocznych matur pokazały słabość reformy edukacyjnej, która - jak mówił - zakładała, że 100% młodzieży to będą maturzyści, a następnie absolwenci wyższych uczelni. Rezygnacja z kształcenia w systemie szkół zawodowych była błędem - ocenił.

Decyzji Giertycha bronił Daniel Pawłowiec z LPR. Podkreślił, że obejmie ona tylko tych, którym niewiele zabrakło, żeby zdać maturę. Nienaturalne wyniki wymusiły niestandardowe zachowanie. Argumentem podstawowym było tych 21% (maturzystów, którzy nie zdali matury)". Dodał, że pomysł Giertycha jest "jednorazowy".

W Zielonej Górze minister edukacji Roman Giertych zapowiedział, że każdy kto zda co najmniej cztery z pięciu części matury (egzamin pisemny z języka polskiego, języka obcego i wybranego przedmiotu oraz egzamin ustny z języka polskiego i języka obcego), a łączny wynik z egzaminu wyniesie co najmniej 30 proc., zaliczy maturę i otrzyma świadectwo dojrzałości.

Tegorocznej matury nie zdał prawie co piąty maturzysta. Decyzja ministra, wg szacunkowych danych MEN, ma dotyczyć ok. 50 tys. osób. Tegoroczni maturzyści objęci nowymi wytycznymi ministra edukacji otrzymają świadectwa maturalne we wrześniu, tak by mieli szansę złożyć jeszcze dokumenty na studia. (mj)



Temat: Kandydat na prezydenta

Propozycja lidera PiS Lecha Kaczyńskiego, by jeszcze przed wyborami parlamentarnymi odbyła się debata prezydencka z udziałem jego i kandydata PO Donalda Tuska na ten urząd, wzbudziła kontrowersje polityków.
W sobotę Kaczyński zaapelował do Tuska o wspólną debatę wyborczą. Jego zdaniem, taka debata powinna się odbyć jeszcze przed wyborami parlamentarnymi. Tusk odparł, że z uwagi na jego zobowiązania wobec wyborców, pierwsza z debat z Lechem Kaczyńskim możliwa jest dopiero w poniedziałek 26 września

Przedstawiciel PiS Ludwik Dorn w programie Radia Zet "Siódmy dzień tygodnia" wyjaśniał, że debata jest konieczna, gdyż PO i PiS mają różne wizje Polski. "To jest spór partii, które według wszelkiego prawdopodobieństwa będą współrządzić, ale mają dwie różne wizje Polski z elementami wspólnymi" - powiedział Dorn. Dodał, że PO ma wizję Polski liberalnej, PiS - solidarnej.

Lider PO Jan Rokita uznał taki opis rzeczywistości za propagandowy i fałszujący rzeczywistość. Dodał, że przypuszcza, iż sztab wyborczy Kaczyńskiego uznał debatę za korzystną dla ich kandydata, a sztab Tuska - że lepiej, by odbyła się ona po wyborach parlamentarnych.

Według szefa SdPl i kandydata na prezydenta Marka Borowskiego, PO i PiS chcą zdominować scenę polityczną. Borowski zadeklarował, że także chce wziąć udział w debacie, wraz z Kaczyńskim i Tuskiem. "Jestem gotów udowodnić, że Platforma Obywatelska ma program, który będzie rozwarstwiał polskie społeczeństwo i zwiększał konflikty; a PiS aczkolwiek mówi wiele o sprawiedliwości społecznej, ma program ekonomiczny księżycowy i nie da się go sfinansować" - powiedział.

Zdaniem przewodniczącego SLD Wojciecha Olejniczaka, kampania wyborcza, spór między PO i PiS, ma charakter mało poważny, tymczasem Polacy oczekują dyskusji o tym, co będzie w ich kraju za rok, dwa, pięć czy dziesięć.

Włodzimierz Frasyniuk z Partii Demokratycznej demokraci.pl uznał, że kampania wyborcza jest dziwna, bo kandydaci skryci są za klipami i billboardami, a brakuje rzetelnej debaty, także parlamentarnej. Podobnego zdania był Tomasz Nałęcz.

W opinii Romana Giertycha (LPR), PiS-owi zależy na debacie prezydenckiej, bo chce przełożyć poparcie sondażowe na wybory parlamentarne. "Wybory parlamentarne będą najważniejszym sondażem w wyborach prezydenckich" - podkreślił. Jego zdaniem, PO i PiS spierają się o rzeczy ważne, ale drugorzędne, a tak naprawdę to już się dogadują w sprawach nowego rządu.

Zdaniem Rokity, prawdziwy spór o przyszłość Polski toczy się jednak już tylko między PO a PiS. Na pytanie o obsadę rządu i oczekiwania PiS z tym związane Rokita odpowiedział, że nie chce prowadzić debaty publicznej z Jarosławem Kaczyńskim. "Rozumiem, że z natury rzeczy, na tydzień przed wyborami, partia aspirująca do współrządzenia mówi o tym, że chciałaby mieć duży wpływ na rząd" - dodał.

W piątek w wywiadzie dla PAP prezes PiS Jarosław Kaczyński zapowiedział, że w przyszłym rządzie jego partia chce kontrolować osiem resortów, bo ma do nich lepsze ekipy; sam nie wykluczył objęcia teki wicepremiera i ministra sprawiedliwości w rządzie po ewentualnej wygranej PO. PiS interesują resorty: spraw wewnętrznych, sprawiedliwości, rolnictwa, ochrony środowiska, oświaty, kultury oraz dwa resorty gospodarcze - infrastruktury i skarbu.


Źródło

No, czyli jednak wiem na kogo głosować



Temat: Propozycje ramówek dla ZETKI
Tu dajemy swoje propozycje ramówek dla Radia Zet i je komentujemy :
Oto moja bazowana na obecnej ramówce :
PONIEDZIAŁEK - PIĄTEK
DZIEŃ DOBRY BARDZO – poranny program Radia ZET
5.30 - 9.00
Marek Starybrat i Jarek Budnik

WIADOMOŚCI Radia ZET
5.30-9.00 – co pół godziny

POGODA W Radiu ZET
5.30-9.00 – co pół godziny

WIADOMOŚCI GOSPODARCZE Radia ZET I RZECZPOSPOLITEJ
6.30

ROZMOWY ROLOWANE W Radiu ZET
Borys Szyc, Edyta Jungowska i Rafał Bryndal
7.45 (premiera), 6.45 (powtórka programu)

GOŚĆ Radia ZET
8.15
Monika Olejnik

RADIO ZET- SIŁA MUZYKI
9.00-14.00

9.00 - 12.00
Tomek Florkiewicz
12.00 - 14.00
Marzena Chełminiak

WIADOMOŚCI Radia ZET
10.00-15.00 – co godzinę

Pogoda w Radiu ZET
o 10.00

WIADOMOŚCI W POŁUDNIE W Radiu ZET
12.00

DZWONIĘ DO PANI/PANA W BARDZO NIETYPOWEJ SPRAWIE
13.20
Janusz Weiss

POWIEDZ TO MARZENIE
14.00 - 17.00
Marzena Chełminiak

WIADOMOŚCI Radia ZET
16.00-18.00 – co godzinę

POGODA W Radiu ZET
16.00-18.00 – co godzinę

WIADOMOŚCI GOSPODARCZE RADIA ZET I RZECZPOSPOLITEJ
16.00

WYDARZENIA DNIA W Radiu ZET
17.00 - 18:00
Daniel Adamski

POGODA W Radiu ZET
18.00-23.00 – co godzinę

6 HITÓW PO 6 - LISTA PRZEBOJÓW Radia ZET
18.05 - 19:00
Tomek Miara

SILNA LISTA - LISTA PRZEBOJÓW
19:00 - 21:00
Tomek Miara

PARTY MIX
21:00 - 23:00
..........(ktoś z Radiostacji)

ZET DANCE W Radiu ZET
23:00 - 1:00
..........(ktoś z Radiostacji)

SIŁA MUZYKI
1:00 - 7:00

WIADOMOŚCI Radia ZET
23.00-5.00 – co godzinę, o 5.30

SOBOTA
RADIO ZET - SIŁA MUZYKI

WIADOMOŚCI Radia ZET
7.00-10.00 – co pół godziny,
przez całą dobę co godzinę

POGODA W Radiu ZET
6.00-9.00 – co pół godziny
o 10.00,
16.00-23.00 – co godzinę

BILANS TYGODNIA W Radiu ZET
9.05 - 10:00
Mariusz Gierszewski

WEEKEND Z....
10.00 - 13:00
Marzena Chełminiak

ZET POZDROWIENIA
13:00 - 16:00 (SOBOTA)
.....(ktoś z radiostacji)

MAGAZYN SPORTOWY Radia ZET
16.05 - 18:00

ZET 1 na 1 - Pojedynki piosenek
18:00 - 20:00
(.....) ktoś z radiostacji

JAK ONI ŚPIEWAJĄ
20:00 - 22:30

ZET DANCE
22:30 - 2:00
..........(ktoś z Radiostacji)

SIŁA MUZYKI
2:00 - 5:30

NIEDZIELA
RADIO ZET - SIŁA MUZYKI

WIADOMOŚCI Radia ZET
7.00-9.00 – co pół godziny,
przez całą dobę co godzinę

POGODA W Radiu ZET
7.00-9.00 – co pół godziny
o 10.00
16.00-23.00 – co godzinę

SIÓDMY DZIEŃ TYGODNIA W Radiu ZET
9.05-10.00
Monika Olejnik

WEEKEND Z....
10.00 - 13:00
Marzena Chełminiak

ZET POZDROWIENIA
13:00 - 16:00 (SOBOTA)

ŚWIAT WEDŁUG BLONDYNKI
13.00-16.00 (NIEDZIELA)
Beata Pawlikowska

MAGAZYN SPORTOWY Radia ZET
16.05 - 18:00

ZET 1 na 1 - Pojedynki piosenek
18:00 - 20:00
..........(ktoś z Radiostacji)

KONCERT TYGODNIA
20:00 - 22:00

NATULINIUS RADIA ZET
22:00 - 23:00

ZET ŁAGODNIE
23:00 - 2:00
(,,,,) ktoś z radiostacji

SIŁA MUZYKI
2:00 - 5:30



Temat: RAMÓWKA od 1 09 2008
http://www.radiozet.net/index.php?id=937

Od 6.00 do 9.00 rano poranny program "Dzień dobry bardzo" poprowadzą Marek Starybrat i Jarek Budnik.

Od poniedziałku do piątku o godzinie 7.54, powtórki następnego dnia o 6.45) pojawi się także nowy program Rafała Bryndala - "Tępy doktor na ostrym dyżurze", który wcieli się w tytułowego doktora. Absurdy rzeczywistości tłumaczyć mu będzie pozornie nierozgarnięta, ale w istocie o wiele mądrzejsza życiowo pielęgniarka, grana przez Hannę Śleszyńską.

O godzinie 8.15, od poniedziałku do piątku, "Gośc Radia Zet" , czyli Monika Olejnik przesłuchuje polityków. Tym razem program będzie bardziej internetowy - od 8 września 2008 roku każdy wywiad będzie kontynuowany na żywo na stronie www.radiozet.pl.

Nastąpiły także zmiany wśród prowadzących pasma programowe. Pasmo od 9.00 do 13.00 poprowadzi Agnieszka Kołodziejska. O godzinie 13.00 antenę przejmie Janusz Weiss z programem "Dzwonię do Pani, Pana w bardzo nietypowej sprawie", z kolei od godziny 14.00 do 17.00 usłyszymy Tomka Florkiewicza.

Po godzinie 17.00 rozpocznie się "Nie do zobaczenia" w nowej, pełniejszej formule. Program poprowadzą Marzena Chełminiak i Daniel Adamski. Między 18.00 a 20.00 notowanie codziennej listy "Ligi hitów", prowadzonej przez Tomka Miarę z nowymi jiglami. Do wieczornego programu (między 20.00 a 24.00) powraca Płyta tygodnia. W piątki i soboty między 20.00 a 24.00 nadawany będzie program "Zet Dance".

W weekendy na antenie Radia Zet pojawiać się będą dobrze znane i lubiane przez słuchaczy programy: konkursowa "Sobota na Florydzie" (w soboty o godz. 12.00), polityczny "Siódmy dzień tygodnia" (niedziela, godz. 9.00), egzotyczny "Świat według blondynki" (niedziela od 10.00 do 14.00), wywiady "Powiedz tylko Marzenie" (niedziela, godz. 14.25) oraz "Przeboje są Twoje" (niedziela od godziny 15.00).

Wiadomości Radia Zet od września pojawiać się będą w nowej oprawie. Będzie pojawiać się także więcej informacji na temat wyników giełdy i kursów walut. We wrześniu Radio Zet w swojej warszawskiej siedzibie zorganizuje także kolejne koncerty w ramach Radio Zet Live z udziałem polskich gwiazd.

Jesienią ruszy także wileki konkurs dla słuchaczy. Tym razem do wygrania są wycieczki do najbardziej egzotycznych miejsc na świecie (m.in. Chin, Indii, Kenii), luksusowe samochody i duże pieniądze. Komunikację konkursową wesprze kampania reklamowa z udziałem największych gwiazd polskiej i światowej sceny muzycznej, takich jak: Rihanna, One Republic, Nelly Furtado, Madonna, Feel, James Blunt, Fergie, Gwen Stefani, Leona Lewis.

__________________________________________
Czyli ulubiony głos słuchaczy zaledwie godzinę (nadal będzie stos muzyki przeplatany minutą słów?). To już wiem, kiedy włączyć radio: o 8:15, 13:00 i po 17tej w dni powszednie, w niedziele 9 - 15. Reszta - szkoda gadać.
A co Państwo o tym sądzą?



Temat: Radek odchodzi ??
I kto po Radku - może Renata


Onet.pl
MON dla Samoobrony?

W nadchodzącym tygodniu ogłoszone zostaną wyniki przeglądu pracy resortów i ewentualnie będą podjęte decyzje o zmianach w rządzie - poinformował rzecznik prasowy rządu Jan Dziedziczak. Media spekulują, który z ministrów może być zdymisjonowany. Podczas weekendu wróciło w tym kontekście nazwisko szefa MON Radosława Sikorskiego.
Wicepremier, minister rolnictwa Andrzej Lepper pytany o ewentualne objęcie przez Samoobronę resortu obrony narodowej w związku z ewentualną dymisją ministra Sikorskiego powiedział, że "nie chce wywoływać tematu stanowisk, bo to jest absolutnie niepotrzebne, ale pan Gosiewski powiedział w rozmowie z przewodniczącym Maksymiukiem, że czwarty resort jest przygotowywany dla Samoobrony".

"Może to resort Ministerstwa Obrony Narodowej, ale o to trzeba pytać ministra Gosiewskiego" - dodał Lepper. Wicepremier zaznaczył, że ma dobrą opinię o ministrze Sikorskim. "Ministerstwo obrony jest dobrze zarządzane, minister Sikorski jest kompetentną osobą. Jeżeli nasz koalicjant uważa - a jest to w jego puli - że są dzisiaj jakieś problemy, to jest to sprawa PiS-u nie nasza. My do ministerstw PiS-u się nie wtrącamy" - podkreślił Lepper.

Szef komitetu stałego Rady Ministrów Przemysław Gosiewski zapowiada, że w ciągu dwóch tygodni znane będą decyzje premiera w sprawie zmian w rządzie.

Eurodeputowany Samoobrony Ryszard Czarnecki potwierdził w programie "Kawa na ławę" w TVN informację, którą podał w swoim blogu, że Radosław Sikorski złożył w minionym tygodniu do premiera wniosek o odwołanie szefa Służby Kontrwywiadu Wojskowego Antoniego Macierewicza. Odmówił podania źródeł tej informacji. "Są one absolutnie wiarygodne, pewne" - mówił.
Rzecznik ministra MON Paszkowski nie chce komentować tych doniesień. "Takie kwestie publicznie nie są komentowane. To jest sprawa poufna między ministrem a premierem. Nawet, gdyby taki wniosek był, to my nie komentujemy" - powiedział PAP rzecznik MON.

Rzecznik rządu pytany, czy do premiera wpłynął wniosek ministra obrony o odwołanie Antoniego Macierewicza odparł: "Nie widziałem takiego wniosku".

Dopytywany o komentarz do informacji o tym, jakoby minister obrony narodowej Radosław Sikorski miał stracić stanowisko w wyniku konfliktu z ministrem Macierewiczem powiedział, że nie dziwi się, iż tego typu informacje pojawiają się w związku z planowanym w najbliższym czasie przez Jarosława Kaczyńskiego ogłoszeniem zmian w rządzie.

Informacja Czarneckiego zbiega się z nieoficjalnymi doniesieniami "Newsweeka", że minister Sikorski może już w przyszłym tygodniu stracić stanowisko.

W programie "Siódmy dzień tygodnia" w radiu Zet przewodniczący klubu parlamentarnego PiS Marek Kuchciński (PiS) zapewnił, że nic mu nie wiadomo o ewentualnej dymisji Radosława Sikorskiego. "Każdy może być odwołany, jeżeli będą przyczyny. Nie ma »świętych krów«. Minister Radosław Sikorski wielokrotnie dementował informacje, że rzekomo miał się wypowiadać inaczej niż prezydent w kwestii obronności. Zachęcałbym, żebyśmy się ostrożnie odnosili do informacji medialnych" - tłumaczył.

Inne zdanie wyraził Ryszard Czarnecki w programie "Kawa na ławę" TVN. Według niego, "jest różnica zdań między prezydentem a ministrem Sikorskim w sprawie negocjowania tarczy antyrakietowej". "Prezydent i premier są bardziej otwarci na decyzję szybką, natomiast minister Sikorski raczej byłby skłonny dyktować wyższą cenę. Obie strony działają w polskim interesie. Być może to jest dobrze, żeby była strona, która negocjuje twardo i strona, która ostatecznie finalizuje te negocjacje" - powiedział Czarnecki.

Według szefa Kancelarii Prezydenta Aleksandra Szczygły, zwierzchnik sił zbrojnych (prezydent) jest zadowolony z funkcjonowania i wypełniania obowiązków "przez wszystkich tych, którzy pracują w Ministerstwie Obrony Narodowej". "Jeżeli będzie konieczność jakichkolwiek zmian, to w pierwszej kolejności dowiedzą się o tym osoby, których to dotyczy" - powiedział Szczygło.

Jak podkreślił, jemu też nic mu nie wiadomo na temat ewentualnego opuszczenia stanowiska przez ministra Sikorskiego.

Według nieoficjalnych informacji "Newsweeka", o losie ministra miał zdecydować nie wynik przeglądu resortów, a naciski ze strony Pałacu Prezydenckiego za to, że Sikorski podczas nieformalnych spotkań krytykował braci Kaczyńskich. Minister - pisze tygodnik - wdał się też w otwarty konflikt z Macierewiczem.

Bronisław Komorowski (PO) powiedział w radiu Zet, że złe relacje między Sikorskim i Macierewiczem są powszechnie znane. Jego zdaniem chodzi m.in. o niezależność Antoniego Macierewicza. "Więc warto by rozwiać te wątpliwości, jeżeli się pojawiają" - powiedział wicemarszałek Sejmu.


Onet - wiadomości



Temat: Czy Radosław Sikorski musi odejść?
Czy Radosław Sikorski musi odejść?
PAP

Szef komitetu stałego Rady Ministrów Przemysław Gosiewski zapowiada, że w ciągu dwóch tygodni znane będą decyzje premiera w sprawie zmian w rządzie. Media wciąż spekulują, który z ministrów może być zdymisjonowany. Podczas weekendu wróciło w tym kontekście nazwisko szefa MON Radosława Sikorskiego.

Eurodeputowany Samoobrony Ryszard Czarnecki potwierdził w niedzielnym programie "Kawa na ławę" w TVN informację, którą podał w swoim blogu, że Radosław Sikorski złożył w minionym tygodniu do premiera wniosek o odwołanie szefa Służby Kontrwywiadu Wojskowego Antoniego Macierewicza. Odmówił podania źródeł tej informacji. Są one absolutnie wiarygodne, pewne - mówił.

Rzecznik ministra MON Paszkowski nie chce komentować tych doniesień. Takie kwestie publicznie nie są komentowane. To jest sprawa poufna między ministrem a premierem. Nawet, gdyby taki wniosek był, to my nie komentujemy - powiedział rzecznik MON.

Do czasu nadania depeszy PAP nie udało się uzyskać komentarza rzecznika rządu w tej sprawie.

Informacja Czarneckiego zbiega się z nieoficjalnymi doniesieniami "Newsweeka", że minister Sikorski może już w przyszłym tygodniu stracić stanowisko.

W niedzielnym programie "Siódmy dzień tygodnia" w radiu Zet przewodniczący klubu parlamentarnego PiS Marek Kuchciński (PiS) zapewnił, że nic mu nie wiadomo o ewentualnej dymisji Radosława Sikorskiego. Każdy może być odwołany, jeżeli będą przyczyny. Nie ma "świętych krów". Minister Radosław Sikorski wielokrotnie dementował informacje, że rzekomo miał się wypowiadać inaczej niż prezydent w kwestii obronności. Zachęcałbym, żebyśmy się ostrożnie odnosili do informacji medialnych - tłumaczył.

Inne zdanie wyraził Ryszard Czarnecki w programie "Kawa na ławę" TVN. Według niego, jest różnica zdań między prezydentem a ministrem Sikorskim w sprawie negocjowania tarczy antyrakietowej. Prezydent i premier są bardziej otwarci na decyzję szybką, natomiast minister Sikorski raczej byłby skłonny dyktować wyższą cenę. Obie strony działają w polskim interesie. Być może to jest dobrze, żeby była strona, która negocjuje twardo i strona, która ostatecznie finalizuje te negocjacje - powiedział Czarnecki.

Według szefa Kancelarii Prezydenta Aleksandra Szczygły, zwierzchnik sił zbrojnych (prezydent) jest zadowolony z funkcjonowania i wypełniania obowiązków przez wszystkich tych, którzy pracują w Ministerstwie Obrony Narodowej. Jeżeli będzie konieczność jakichkolwiek zmian, to w pierwszej kolejności dowiedzą się o tym osoby, których to dotyczy - powiedział Szczygło.

Jak podkreślił, jemu też nic mu nie wiadomo na temat ewentualnego opuszczenia stanowiska przez ministra Sikorskiego.

Według nieoficjalnych informacji "Newsweeka", o losie ministra miał zdecydować nie wynik przeglądu resortów, a naciski ze strony Pałacu Prezydenckiego za to, że Sikorski podczas nieformalnych spotkań krytykował braci Kaczyńskich. Minister - pisze tygodnik - wdał się też w otwarty konflikt z Macierewiczem.

Bronisław Komorowski (PO) powiedział w radiu Zet, że złe relacje między Sikorskim i Macierewiczem są powszechnie znane. Jego zdaniem chodzi m.in. o niezależność Antoniego Macierewicza. Więc warto by rozwiać te wątpliwości, jeżeli się pojawiają - powiedział wicemarszałek Sejmu. (mj)

http://wiadomosci.wp.pl/w...=1170595044.928



Temat: Burza wokół "amnestii" Giertycha ws. matur

Większość polityków skrytykowała decyzję wicepremiera i ministra edukacji Romana Giertycha, zapowiadajacego amnestię dla części maturzystów, którzy oblali tegoroczny egzamin dojrzałości. Zaskoczenia nie kryją politycy PiS, jak również otoczenie prezydenta Lecha Kaczyńskiego.

Michał Kamiński (PiS), uczestniczący w niedzielnej audycji w Radiu Zet "Siódmy dzień tygodnia" przyznał, że jego partia była zaskoczona decyzją Giertycha.

Myślę, że tak ważne decyzje muszą być przedmiotem ustaleń rządu, przedmiotem ustaleń koalicyjnych - powiedział. Dodał, że w jego opinii Giertych "nieco się zapędził".

Zdziwiona decyzją Giertycha była też szefowa Gabinetu Prezydenta Elżbieta Jakubiak.

Jestem zdziwiona, bo myślałam, że będzie można zdawać we wrześniu (...), żeby się poprawić. Jestem zwolenniczką tego wrześniowego terminu. Uważam, że taka skrócona droga jest zawsze niebezpieczna - powiedziała w Radiu Zet. Dodała, że po zakończeniu matur rozmawiała z Giertychem i jej zdaniem miał wtedy lepsze pomysły, niż skracanie drogi maturzystom.

Jakubiak nie chciała jednocześnie powiedzieć, czy jej zdaniem decyzja Giertycha powinna zostać utrzymana, czy jednak zmieniona np. na posiedzeniu rządu. Uznała, że w tej sprawie powinien rozstrzygać premier Jarosław Kaczyński.

Z kolei podsekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta Andrzej Krawczyk powiedział w "Salonie politycznym" w radiowej Trójki, że prezydent Lech Kaczyński będzie musiał uwzględnić cały kontekst sprawy. To znaczy także to, że ta decyzja już stała się faktem społecznym. Teraz takie proste nieuznanie tego faktu spowoduje jeszcze większe komplikacje.

Decyzję Giertycha ostro krytykują posłowie opozycji.

Zdaniem Jana Rokity (PO), decyzja Giertycha wpisuje się w pewien sposób podejścia rządzących do państwa, który polega na tym, że każdego dnia przekonujemy się, że przez to, że się wygrało wybory i objęło jakiś urząd, można wszystko.

Kim jest człowiek, który wyobraża sobie, że wskutek tego, że zasiadł przy jakimś biurku i jeździ jakimś samochodem służbowym i dzwoni z komórki za państwowe pieniądze, a nie za własne, może w związku z tym powiedzieć, że ci co nie zdali matury, jednak ją zdali, albo odwrotnie. To jest jakieś szaleństwo władzy - powiedział w Radiu Zet.

Izabela Jaruga-Nowacka (SLD) uznała, że minister edukacji jest niepopularny i tą decyzją próbuje młodzież "przekupić", co - jej zdaniem - pogorszy jakość kształcenia. Jest to gest niezmiernie demoralizujący, bo pokazuje, że nie decyduje wiedza, ani umowa co trzeba zrobić żeby zdać egzamin, tylko minister - mówiła.

W opinii posła Marka Sawickiego (PSL), wyniki tegorocznych matur pokazały słabość reformy edukacyjnej, która - jak mówił - zakładała, że 100% młodzieży to będą maturzyści, a następnie absolwenci wyższych uczelni. Rezygnacja z kształcenia w systemie szkół zawodowych była błędem - ocenił.

Decyzji Giertycha bronił Daniel Pawłowiec z LPR. Podkreślił, że obejmie ona tylko tych, którym niewiele zabrakło, żeby zdać maturę. Nienaturalne wyniki wymusiły niestandardowe zachowanie. Argumentem podstawowym było tych 21% (maturzystów, którzy nie zdali matury)". Dodał, że pomysł Giertycha jest "jednorazowy".

W Zielonej Górze minister edukacji Roman Giertych zapowiedział, że każdy kto zda co najmniej cztery z pięciu części matury (egzamin pisemny z języka polskiego, języka obcego i wybranego przedmiotu oraz egzamin ustny z języka polskiego i języka obcego), a łączny wynik z egzaminu wyniesie co najmniej 30 proc., zaliczy maturę i otrzyma świadectwo dojrzałości.

Tegorocznej matury nie zdał prawie co piąty maturzysta. Decyzja ministra, wg szacunkowych danych MEN, ma dotyczyć ok. 50 tys. osób. Tegoroczni maturzyści objęci nowymi wytycznymi ministra edukacji otrzymają świadectwa maturalne we wrześniu, tak by mieli szansę złożyć jeszcze dokumenty na studia. (mj)

PAP

Mi osobiście bardzo nie podoba się decyzja Giertycha. Nie dość, że na tych nowych maturach wystarczy zdobyć tylko 30% punktów, to jeszcze im pobłażają. Jak młodzi nie potrafią zdać sami tej matury, to znaczy, że nie zasługują na wykształcenie.




Temat: Koniec misji w Iraku
Premier Donald Tusk zadeklarował, że rząd złoży wniosek o zakończenie misji w Iraku. Polscy żołnierze mieliby wrócić do kraju w październiku 2008 r. Według szefa MSZ Radosława Sikorskiego wniosek o zakończenie naszej misji trafi do prezydenta w przyszłym tygodniu. Prezydencki minister Michał Kamiński zadeklarował, że Lech Kaczyński jest przeciwny wycofaniu polskich wojsk.

Premier dodał, że jeszcze przed świętami Bożego Narodzenia chce pojechać do Iraku i na miejscu powiedzieć to polskim żołnierzom. Szef rządu ma nadzieję, że Lech Kaczyński nie będzie blokował tej decyzji.

- Mimo, że prezydent Lech Kaczyński ma tutaj trochę odrębne zdanie, to myślę, że dojdziemy do porozumienia także w tej kwestii i że nie będzie blokował procesu wycofywania polskiej misji wojskowej - podkreślił premier.

Rząd nie przyjął do tej pory projektu postanowienia prezydenta w sprawie użycia polskich wojsk w Iraku na kolejną zmianę - czytamy w oświadczeniu MON. Resort zakłada zakończenie irackiej misji do końca października 2008 r.

Oświadczenie ministerstwa wynika ze słów szefa MSZ Radosława Sikorskiego, który powiedział dziś rano w RMF FM, że Polska osiągnęła już to, co miała do osiągnięcia w Iraku.

"Uważam, że Polska to co miała do osiągnięcia w Iraku, tzn. pomoc Irakijczykom, oraz to co miała do osiągnięcia w relacjach ze Stanami Zjednoczonymi już osiągnęła. Platforma Obywatelska jest poważną partią, dotrzymuje swoich zobowiązań wyborczych i stąd ta decyzja była nieunikniona" - powiedział minister spraw zagranicznych.

Sikorski pytany o to czy Amerykanie będą nas przekonywać do pozostania w Iraku powiedział: "mogą przekonywać, ale mają sprawną służbę dyplomatyczną, która śledzi takie zdarzenia jak expose premiera Rzeczpospolitej Polskiej. Niewątpliwie odnotowała, że premier powiedział, że za rok polskich wojsk w Iraku nie będzie".

Na pytanie czy styczniowy kontyngent będzie ostatnim i wycofamy się do października, odpowiedział: "nic się nie zmieniło od czasu przemówienia Donalda Tuska w Sejmie".

Zapytany w piątek przez dziennikarzy o polską misję w Iraku szef Sztabu Generalnego WP gen. Franciszek Gągor powiedział, że "X zmiana jest przygotowana zarówno na wariant normalnego pełnienia służby, jak też do wykonania decyzji o zakończeniu naszego udziału w operacji sojuszniczej w Iraku".

"Jeśli w drugiej połowie przyszłego roku dojdzie do zakończona naszej misji w Iraku, to i tak w Bagdadzie pozostanie kilkunastu naszych żołnierzy, którzy będą szkolić siły irackie w ramach misji NATO" - dodał.

Minister w Kancelarii Prezydenta Michał Kamiński powiedział w Radiu Zet, że prezydent Lech Kaczyński jest przeciwny wycofaniu polskich wojsk z Iraku w terminie proponowanym przez rząd. Szef klubu PO Zbigniew Chlebowski podkreślił jednak, że decyzję o zakończeniu misji podejmuje premier i rząd.

"Nie sądzę, by prezydent podpisał wniosek w sprawie zakończenia misji w Iraku" - powiedział Kamiński w programie "Siódmy dzień tygodnia". W jego ocenie, "jest to pole do dyskusji między prezydentem a premierem, to bardzo ważna decyzja".

"Prezydent, który jest zwierzchnikiem polskich sił zbrojnych nie uważa, by należało wycofywać wojska z Iraku do połowy przyszłego roku, liczę na to, że w rozmowie w tej kwestii zostanie wypracowany jakiś kompromis" - powiedział Kamiński.

Premier Donald Tusk powiedziałw TVN24, że jeśli prezydent Lech Kaczyński nie podpisze wniosku rządu o przedłużenie polskiej misji w Iraku do października 2008 r., to "weźmie na siebie odpowiedzialność za ewakuację" polskich wojsk.

Tusk zapowiedział, że Rada Ministrów zajmie się wnioskiem w sprawie obecności polskich wojsk w Iraku we wtorek. Na to posiedzenie, dodał premier, jest zaproszony przedstawiciel Kancelarii Prezydenta. Prezydent, jak mówił w niedzielę minister w jego kancelarii Michał Kamiński, nie godzi się na proponowany przez rząd termin zakończenia polskiej misji; według prezydenta powinna ona trwać dłużej.

Szef rządu dodał, że "wyklucza taką możliwość", że prezydent nie podpisze wniosku w sprawie Iraku. Dodał, że świadczyłoby to o tym, iż "prezydent zachowuje się skrajnie nieodpowiedzialnie".

Zrodlo : PAP

Wreszcie..ktos sie odwazyl zlapac za miotle....i wymiesc z katow ....



Temat: Wcześniejsze wybory?
"Powrót Leppera jest chyba niemożliwy, raczej wybory"
W programie "Siódmy dzień tygodnia" w Radiu Zet politycy rozmawiali dzisiaj o tworzeniu koalicji rządowej i wcześniejszych wyborach parlamentarnych.

Marek Kuchciński, szef klubu parlamentarnego PiS, powiedział, że "PiS dąży do stworzenia stabilnej koalicji rządowej tak, by rząd mógł kontynuować realizację swojego programu i, by był spokój przez następne trzy lata, i by nie było ciągle mowy o przedterminowych wyborach"

"Moim zdaniem powrót Leppera jest chyba niemożliwy, raczej zdecydowalibyśmy się na przedterminowe wybory" - podkreślił Kuchciński, odnosząc się do propozycji LPR do powrotu do koalicji PiS z Samoobroną i partią braci Kaczyńskich.

Szef klubu parlamentarnego PiS powiedział także, że z większością posłów Samoobrony w Sejmie, w klubach i w rządzie jego partii "współpracowało się dobrze, ale z panem Lepperem i grupą posłów współpraca jest niemożliwa".

"Jeśli nie będzie koalicji, to będą wybory" - potwierdził Marek Kuchciński, który powiedział, że jego klub zagłosuje w takim przypadku za samorozwiązaniem Sejmu.

Marszałek Kotlinowski odnosząc się do propozycji stworzenia ponownej koalicji PiS - Samoobrona - LPR powiedział "nie analizujemy ustaw, ani pracy rządu, tylko złe słowa, które padły z obu stron. Nasza propozycja, jest dla PiS poważną ofertą. W tym Sejmie ciągle jest możliwa taka większość, która nie godzi się z prowadzoną przez ostatnie 17 lat politykę gospodarczą. I o tym trzeba mówić, i o tym trzeba rozmawiać."

Poseł Filipek z Samoobrony powiedział, że "to jest propozycja, która jest odpowiedzią na żałosne działanie PiS, na niemoc w tworzeniu polityki."

"Chcemy uporządkować scenę polityczną. PiS musi podjąć decyzję, czy chce rządzić, czy chce wcześniejszych wyborów' - podkreślił poseł Samoobrony.

Filipek przypomniał, że według sondaży "jeśli dojdzie do wyborów, to wygra Platforma Obywatelska."

Marek Kuchciński odpowiedział, że faktycznie, "jeśli chodzi o program Samoobrony i wolę LPR do tworzenia koalicji, to prawda, ale jest jedna rzecz, od której PiS nie odstąpi. Nie możemy rozmawiać z ludźmi, do których nie mamy zaufania."

"No to mamy wybory" - powiedział na to Filipek.

Waldemar Pawlak, lider PSL, podkreślił, że "jeśli nie ma szans na ustabilizowanie sytuacji, to muszą być wybory." Powiedział także, że w najbliższym czasie spotka się z premierem. Nie chciał odpowiedzieć na pytanie, czy przyjmie stanowisko wicepremiera.

Lider SLD Jerzy Szmajdziński powiedział " z tej mąki wielokrotnie przemielonej, już nie będzie chleba."

Politycy przypomnieli, że dyskusja nad wcześniejszym zakończeniem kadencji Parlamentu i głosowanie kwestii jego ewentualnego rozwiązania będzie przedmiotem prac parlamentarzystów w przyszłym tygodniu.

Źródło: onet.pl

IMHO też uważam, że potrzebne nam wcześniejsze wyboory.



Temat: Giertych: Rozmowy PiS to "zasłona dymna" (Sejm)
Roman Giertych uważa, że prowadzone w ostatnich dniach przez kierownictwo PiS rozmowy z przedstawicielami różnych partii w sprawie ewentualnych koalicji to jedynie "zasłona dymna", bo PiS dąży do "cichego rozwiązania" Sejmu i wcześniejszych wyborów.
Nie wykluczył tego również lider PO Jan Rokita. Adam Bielan z PiS przekonuje, że dla jego partii przyspieszone wybory są ostatecznością.

Dyskusję polityków w niedzielnym programie "Siódmy dzień tygodnia" w Radiu Zet zdominowały ostatnie wydarzenia w Sejmie dotyczące harmonogramu głosowań nad projektem ustawy budżetowej i rozmowy na temat możliwych koalicji.

"W moim przekonaniu PiS przynajmniej od kilku tygodni, jeżeli w ogóle nie od początku kadencji, podjęło decyzję, że chce przy pomocy ustawy budżetowej doprowadzić do cichego rozwiązania Sejmu" - powiedział Giertych.

Przypomniał też, że PiS zapewniało, że zależy mu na dobrym budżecie. "Tymczasem prawda jest inna. Założyliście wybory. Te wszystkie rozmowy koalicyjne to była wyłącznie zasłona dymna, to były puszczane sygnały; rozmowy rzeczywiste nie były podejmowane" - oświadczył lider LPR.

Jak powiedział, ma wrażenie, że wytłumaczeniem działania PiS może być próba wymiany rządu przez prezesa partii Jarosława Kaczyńskiego.

Zdaniem lidera PO Jana Rokity, Prawo i Sprawiedliwość nie jest obecnie w stanie skutecznie rządzić Polską. "Trzeba zastanowić się nad tym, co zrobić, by zmienić sytuację, w której władza spoczywa w rękach PiS i jest nieefektywnie sprawowana. Tak dalej być nie może" - zaznaczył.

Krytycznie odniósł się też do decyzji marszałka Sejmu Marka Jurka, który nie poddał pod głosowanie wniosków o głosowanie nad ustawą budżetową. Jak wyjaśnił, "po raz pierwszy miał do czynienia z taką sytuacją". "Marszałek Sejmu zawsze pilnował harmonogramu uchwalania ustawy budżetowej, to opozycja przeszkadzała a marszałek pilnował, dyscyplinował. Jest miarą szaleństwa rządów PiS to, że marszałek Sejmu stał się kimś, kto swojej władzy używa do tego, by uniemożliwić przyjęcie budżetu" - argumentował Rokita.

Zarzuty te odpierał Adam Bielan (PiS) według którego, obecnie przyjmowany budżet jest najszybciej przyjmowanym od dziewięciu lat. Dodał on, że PiS będzie dążyć albo do większościowej koalicji, zapewniającej stabilizację rządów albo do przyspieszonych wyborów. "My ich się nie obawiamy, natomiast wyraźnie mówimy, że ich nie chcemy, bo są ostatecznością" - zapewnił Bielan.

Krzysztof Filipek (Samoobrona) powiedział natomiast, że cieszy się, iż PiS ma świadomość, że rząd mniejszościowy nie może na dłuższą metę funkcjonować. "Jeśli jest chęć rozmów, to już jest dobrze. Nie wiem, czy będzie koalicja, czy jej nie będzie, bo tak, jak długo nie ma podpisanej umowy koalicyjnej, nie można być tego pewnym" - odparł, pytany o ewentualną koalicję PiS z Samoobroną i PSL.

Przyznał jednak, że Samoobrona chce, by jej lider Andrzej Lepper został wicepremierem - jak to określił - jako przeciwwaga dla "liberalnego kierunku" reprezentowanego przez wicepremier prof. Zytę Gilowską. Według Filipka, Lepper powinien odpowiadać za sprawy socjalne, część resortów gospodarczych i rolnictwo.

Także Giertych zaznaczył, że LPR jest gotowa do koalicji z PiS.

/www.onet.pl/



Temat: Premier i Minister ON w Afganistanie
Na razie jedynym efektem wizyty premiera w Afganistanie jest odpowiedź prezydenta na zarzuty, iż blokuje prace nad nowelą ustawy o wywiadzie i kontrwywiadzie wojskowym.
Za onet.pl:

Kancelaria Prezydenta odpowiada na apel Tuska
Zastępca szefa Kancelarii Prezydenta Piotr Kownacki uważa, że obecnie rozmowa o nowelizacji ustaw o wywiadzie i kontrwywiadzie wojskowym, którą Lech Kaczyński skierował do Trybunału Konstytucyjnego, jest "bezprzedmiotowa".
W środę prezydent Kaczyński skierował do TK wniosek o zbadanie konstytucyjności nowelizacji przepisów o Służbach Wywiadu i Kontrwywiadu Wojskowego. Służby te powstały w miejsce zlikwidowanych Wojskowych Służb Informacyjnych.

Premier Donald Tusk mówił natomiast w sobotę w Afganistanie, że będzie namawiał prezydenta, żeby nie blokował prac nad nowelą ustaw o wywiadzie i kontrwywiadzie wojskowym. - Na temat tej konkretnej ustawy rozmowa będzie bezprzedmiotowa. Ona jest skierowana do Trybunału Konstytucyjnego i o tym, jaki będzie dalszy ciąg tej sprawy, zdecyduje Trybunał - mówił Kownacki w programie "Siódmy Dzień Tygodnia" w Radiu ZET.

Zdaniem Kownackiego, prezydencki wniosek do TK, to nie "blokowanie" prac, ale "próba sprawdzenia, czy ustawa jest zgodna z konstytucją czy nie".

- Podstawowy zarzut, jaki należy postawić tej ustawie, jest taki, że narusza zasadę równości wobec prawa. W świetle ustawy zupełnie inaczej mają być traktowani żołnierze i oficerowie WSI, którzy nie zostali jeszcze objęci procedurą weryfikacyjną, od tych którzy już byli poddani tej procedurze - tłumaczył Kownacki.

W jego ocenie, mówienie, że przez wniosek do TK w sprawie ustawy o wywiadzie i kontrwywiadzie wojskowym giną żołnierze w Afganistanie, "jest poniżej wszelkiego poziomu".

Kownacki ocenił jednocześnie, że to rząd PO "blokował prace komisji weryfikacyjnej, przedłużając i utrudniając, nie przekazując dokumentów". - Rząd nie zorientował się, że zbliża się 30 czerwca i zbyt późno wystąpił z inicjatywą ustawodawczą, aby przedłużyć okres funkcjonowania komisji weryfikacyjnej lub inaczej rozwiązać ten problem - dodał zastępca szefa Kancelarii Prezydenta.

Szef klubu PO Zbigniew Chlebowski argumentował natomiast, że znowelizowana ustawa "ma umożliwić dokończenie procesu weryfikacji żołnierzy". Zwrócił uwagę, że rząd PiS i prezydent mieli dwa lata na weryfikację byłych żołnierzy WSI, ale termin ten upłynął 30 czerwca.

Jak podkreślił Chlebowski, "wśród kilkuset niezweryfikowanych żołnierzy jest wielu młodych, świetnych oficerów, którzy powinni pracować dla polskich misji zagranicznych". Zapewnił też, że nie ma możliwości powrotu do służby tych oficerów WSI, którzy zostali negatywnie zweryfikowani.

W opinii szefa klubu Lewicy Wojciecha Olejniczaka, "sprawa powinna być jak najszybciej zakończona". Zdaniem polityka SLD, ustawa o likwidacji WSI przeprowadzona została w poprzedniej kadencji Sejmu bardzo szybko i oddała w ręce Antoniego Macierewicza nadzór na służbami.

- To doprowadziło do wielu nieprawidłowości. Dobrze, że PO pozbierała się i chce to szybko nadrobić. Szkody za sprawą tej koalicji - PO i PiS - oraz pana prezydenta są ogromne, również tam na miejscu w Afganistanie - uważa Olejniczak.

- Jeśli uchwaliliście dobrą ustawę to Trybunał Konstytucyjny jej nie obali. Niestety macie obawy o jej konstytucyjność - zwrócił się natomiast do szefa klubu PO Karol Karski (PiS).

Przyjęta w czerwcu nowelizacja ustawy o wywiadzie i kontrwywiadzie wojskowym zakłada m.in., że żołnierze b. WSI, którzy wystąpili o weryfikację, ale nie zostali jej poddani, będą mogli pozostawać w rezerwie kadrowej dłużej niż ustawowe dwa lata. Zgodnie z obecnymi przepisami czas pozostawania w rezerwie niezweryfikowanych żołnierzy b. WSI upływa ostatecznie z końcem września.

Wojskowe Służby Informacyjne zostały rozwiązane 30 września 2006 r., w ich miejsce powołano SKW i SWW. 30 czerwca minął okres działania Komisji Weryfikacyjnej, której zadaniem było sprawdzanie prawdziwości oświadczeń b. oficerów WSI ubiegających się o pracę w nowych służbach na temat znanych im bezprawnych działań WSI.

Miejmy nadzieję, że na przepychankach między Małym i Dużym Pałacem się nie skończy i ten obiecany sprzęt jednak dojedzie do naszych żołnierzy.



Strona 1 z 2 • Wyszukiwarka znalazła 55 wyników • 1, 2
Powered by Wordpress. Fresh News Theme by WooThemes - Premium Wordpress Themes.